Naming – jak stworzyć nazwę?

Do stworzenia dobrej nazwy potrzeba czasu i zaangażowania, a także znajomości rynku. Nazwa powinna identyfikować firmę i wzbudzać pozytywne skojarzenia. Warto pamiętać o kilku wskazówkach w jej tworzeniu. Nie bagatelizujmy znaczenia procesu namingu.

Nie tędy droga…

Dość powszechnym błędem w tworzeniu nazwy jest łączenie słów w języku polskim i np. angielskim. Nazwy typu Drutex, Queen Fryz, czy Siatex nie brzmią dobrze. Oczywiście, nazwa firmy powinna kojarzyć się z jej działalnością, ale nie aż tak dosłownie. Łączenie słów powinno raczej skupiać się na tworzeniu wyrazów kojarzących się z wartościami naszej działalności, w połączeniu z jej charakterem. Przykładem skutecznych zestawień jest Volkswagen (volks – lud, ludzie; wagen – wóz), która w domyśle oznacza samochód dla zwykłych ludzi. Od razu jesteśmy informowani, że firma oferuje samochody dla każdego, więc z ofert mogą korzystać klienci o różnych potrzebach. Podobnie Orlen, którego nazwa powstała od rzeczownika orzeł kojarzącego się z najwyższą jakością i bezkonkurencyjnością, a także końcówki en – skojarzenie z energią, czyli tym, czym firma się zajmuje.

Skojarzenia nie bez znaczenia

Nazwa powinna budzić pozytywne skojarzenia. Niegdyś obserwowaliśmy rozkwit nazw takich jak Top Guitar czy Best-Bud, które w oczywisty sposób miały wskazywać na bycie najlepszym w swojej branży. Dzisiaj mało skuteczne są nazwy o przedrostkach informujących, że nasza firma jest Super, Best, czy Top.  Wyróżnijmy się i pokażmy, że naprawdę jesteśmy najlepsi. Nazwa powinna budzić emocje, kojarzyć się pozytywnie, posiadać znaczenie informujące o jej jakości. Doskonałym przykładem jest firma Nike, która w swojej nazwie odwołuje się do bogini zwycięstwa. I wszystko jasne.

Ale…

Jest jednak jedno ale. Nie można przesadzać z ukrytymi skojarzeniami i znaczeniami. Jeśli nazwa firmy jest zbyt skomplikowana, wymaga zbyt specjalistycznego tłumaczenia i trudno się ją wymawia możemy tylko zirytować klientów. Nazwa musi być prosta.

Nie ignorujmy znaczenia nazwy firmy. Niektórzy przedsiębiorcy bagatelizują jej rolę i nie przykładają się do procesu jej powstania. Warto im przypomnieć, że to właśnie na podstawie nazwy klienci kojarzą i postrzegają markę, a także kształtują swój stosunek wobec niej.

Jak stworzyć odpowiednią nazwę?

1. Przede wszystkim analiza – konkurencji, rynku, oferowanych usług lub produktów, klientów i wszystkiego, co wiąże się z naszą działalnością.

2. Określenie efektu, jaki ma wywołać  nazwa i jej celu – określmy wartości  firmy, które nazwa ma przekazać klientom, wypiszmy słowa (najlepiej przymiotniki) kojarzące się z naszą firmą.

3. Tworzenie różnych koncepcji nazwy – zobrazujmy przekaz nazwa. Stwórzmy kilka zdań opisujących, jak ma wyglądać nazwa i jaki ma wywoływać efekt.

4. Tworzenie na podstawie wcześniejszych kreacji projektów nazw, czyli ich propozycji – najlepiej gdyby nasze propozycje nie były skrótami tworzonymi od nazwiska i imienia, czy od nazwiska i rodzaju działalności. Przykładem takiej nietrafionej nazwy jest Sutex (Su – od pierwszych liter nazwiska właścicielki, tex – tekstylia). Podobnie należy się wystrzegać szablonowych i mało oryginalnych końcówek i przedrostków typu pol czy ex. Chyba że chcemy zniknąć w tłumie konkurencji. Nie stosujmy też w nazwie wulgaryzmów, by klienci nie wstydzili się jej wymawiać. Czyż nie można się czuć zażenowanym takimi nazwami jak Osram, Pupa, Fuck Of czy CIPA ?

5. Zapytaj znajomych, partnerów biznesowych, rodziny, przyjaciół, a nawet nieznajomych (na przykład na forach internetowych) co sądzą o wybranych przez ciebie nazwach i dokonaj właściwego wyboru.

Pamiętaj, że proces tworzenia nazwy to proces kreatywny. Jeśli nie masz czasu lub nie czujesz się pewnie w roli kreatywnego copywritera, powierz to zadanie profesjonalistom i potraktuj je jako długoterminową inwestycję w lepszy wizerunek.