Fb.Tw.In.

Historia

Być może zabrzmi to miałko, ale wszystko zaczęło się, kiedy byłem małym chłopcem – zawsze interesowały mnie bloki reklamowe w TV. Być może nie przerywały one filmów na tak długo, jak dzieje się to dziś w komercyjnych kanałach TV, ale w czasach bez pilota nie tak łatwo było skakać po programach w czasie, gdy lecą reklamy… Nie mówiąc już o Netflixie, w którym można jednym kliknięciem pomijać czołówkę serialu.

Pamiętam jeszcze erę czarno-bialych telewizorów i reklam Polleny 2000, margaryny Kama (z góralami z Janosika rozdającymi randomowym ludziom samochody), kawy Jacobs, perfum Hattrick czy Terravity z Panem Japą lub snaków Star Foods. Pamiętam je jak dziś, łącznie z nieśmiertelnymi tekstami, i mógłbym wymieniać jeszcze długo. Stara, dobra, polska szkoła reklamy. Dziś rzadko się takie robi, a jeśli już, to uchodzą za niesamowicie kreatywne. A ja chcę, żeby to właśnie była codzienność – przekonywująca, naturalna, nienachalna. Taki powinien być marketing, branding, ecommerce i biznes sam w sobie.

Poniżej sprawdzisz dokładniej moją historię. Choć jestem przekonany, że wiele szczegółów pominąłem, to jednak chciałbym Ci ją opowiedzieć…

Do nawigacji użyj strzałek ← →
lub przeciągaj slajdy po kolei

[th-slider design=”design-2″ autoplay=”false”]

Dowiedz się co było dalej

Dlaczego podjąłem taką decyzję i co było dalej? O tym dowiesz się przy kawie i w przyjaznej atmosferze rozmowy w prawdziwym życiu, co osobiście bardzo cenię 🙂

[kaliform id=”152″]

Wybrane technologie, z którymi pracuję na co dzień: